Plac Jemma el Fna wpisany został na listę światowego dziedzictwa UNESCO, nie ze względu na piękno, ale na czarodziejską atmosferę jaka na nim panuję do dziś.
Ułożone pieczołowicie bakalie w budkach, kramy gdzie serwuję sie sok z pomarańczy, kuglarze, tatuazystki zaczepiajace przechodniów to raj dla forogtrafów.
Jednak dopiero gdy schowasz swoją lustrzankę i zatrzymasz się na herbtę ze świeżą mietą, może jakis Marokńczyk potraktuje Cię powaznie i da sie zagadać...